Czarodziej w salonie – czyli oświetlenie, które tworzy nastrój

Nic tak nie wyciągnie nas z zimowej depresji jak dobre światło. Krótkie dni i nie zawsze wymarzona pogoda za oknem sprawiają, że lampy, kinkiety, latarenki stanowią namiastkę brakującego słońca i tworzą w naszym domu odpowiedni klimat. Zwłaszcza gdy są ubrane w piękną i modną oprawę.

Pod kloszem

Wiemy doskonale, że to salon tętni życiem całej rodziny. Tu odpoczywamy po ciężkim dniu w pracy, oglądamy telewizję, przyjmujemy gości. A dzieci, właśnie w tym pokoju lubią się bawić czy odrabiać lekcje. Dodatkowo, gdy nie mamy osobnej jadalni lub salon łączy się z kuchnią, tutaj także spożywamy posiłki. Oświetlenie tego pomieszczenia musi spełniać te wszystkie role i dlatego warto je dobrze przemyśleć. Po pierwsze pokój dzienny to wizytówka mieszkania.

Podstawą oświetlenia jest lampa górna, tutaj świetnie sprawdzi się klasyczny żyrandol. Ciekawe rozwiązania znajdziemy w Nomi. Pamiętajmy, że nie musi on wisieć na środku sufitu, ale chętnie podkreśli piękno pokoju i zagra w nim pierwsze skrzypce. Wiedziała o tym sama cesarzowa Maria Teresa von Habsburg, gdy po obronie Austrii postanowiła olśnić całą Europę – żyrandolem, który swoim kształtem przypominał lirę. Mimo upływu tylu lat ponadczasowy model kryształowej lampy przeżywa dzisiaj drugą młodość.

Poznaj kilka trików

W strefie spożywania posiłków lampę wieszamy dość nisko nad stołem i najlepszym wyborem będą lampy emitujące ciepłe światło. W części wypoczynkowej pokoju dziennego świetnym rozwiązaniem jest lampa stojąca. Wykorzystamy ją podczas oglądania telewizji czy romantycznej kolacji we dwoje. Chcąc wyeksponować obraz lub inne elementy dekoracyjne pamiętajmy o reflektorach i małych żarówkach halogenowych. Jak optycznie podwyższyć pomieszczenie za pomocą lampy? Światło skierujmy do góry, na sufit. Jeśli chcemy obniżyć zbyt wysokie ściany – odwrotnie, światło kierujemy w dół, w stronę podłogi. Przeźroczyste klosze powiększą przestrzeń. Całości dopełnią kinkiety, które dodatkowo poszerzą pomieszczenie powodując optyczne oddalenie ściany, na której wiszą. Jeżeli pokój pełni rolę wielofunkcyjną i potrzebujemy kilku źródeł światła pamiętajmy, iż nie muszą one pochodzić z jednego kompletu. Ciekawiej będzie, gdy połączy je tylko jedna lub dwie wspólne cechy np. kolor, materiał czy kształt.

Przed zakupem

Zanim wybierzemy oświetlenie spójrzmy na klimat naszego salonu, meble, tkaniny. Tak jak zwyborem sukienki, gdy przymierzając zastanawiamy się, do których butów czy torebki będzie najlepiej pasować. Dobry wybór polega na ładnym i subtelnym pomieszaniu stylu, wielkości i formy. Eksperymentujmy ze światłem, stwórzmy ciepłe i przytulne miejsce dla siebie, naszej rodziny i gości.

Brak komentarzy do "Czarodziej w salonie – czyli oświetlenie, które tworzy nastrój"

Zostaw komentarz

Powered by: WP