Firmy pożyczkowe – darmowe pożyczanie, czy złe praktyki i lichwa?

Portfel z pieniędzmi

Podobno kobiety znacznie chętniej pożyczają pieniądze niż mężczyźni, bardziej też są podatne na reklamy. Dzisiejsze media zalewają na z jednej strony reklamami firm pożyczkowych, po czym za moment informują w wiadomościach jak tego typu firmy są złe.

fot. Pixabay CC0 + modyfikacje własne

Nie jesteśmy portalem finansowym i nie możemy przeanalizować całego rynku oraz wszystkich firm. Marki takie jak Vivus, czy Wonga są znane praktycznie każdemu, dlatego nasza redakcja postanowiła przyjrzeć się jak wygląda sprawa pożyczek w praktyce na nieco mniej znanym przypadku. Padło na dość nową markę należącą do spółki Creamfinance Polska Sp. z o.o., która ostatnio jest dość intensywnie reklamowana w internecie.

Pożyczka Extraportfel – nasza opinia

Firma kusi klientów bardzo atrakcyjną pierwszą darmową pożyczką. Jako nowy klient możemy pożyczyć aż 2000 zł na okres do 45 dni za darmo. Wydaje się może to niewielką kwotą, ale liderzy tego rynku oferują mniejsze kwoty promocyjnej pierwszej pożyczki. Np. wspomniany wcześniej Vivus oferuje jako pierwszą pożyczkę za darmo kwotę do 1600 zł na okres do 30 dni, a z kolei Wonga – kwotę 1500 zł na okres do 60 dni. Przy czym koszt tej promocyjnej pożyczki spłaconej w terminie w Wonga wynosi równe 10 zł. W przypadku Vivusa i Extraportfel całkowity koszt takiej pożyczki spłaconej w terminie wynosi 0 zł. Promocyjna pierwsza pożyczka w firmie Extra Portfel jest całkiem ciekawą ofertą.

Na czym zarabiają tego typu firmy?

Ktoś pewnie zapyta to na czym te firmy zarabiają, skoro pożyczają za darmo. Otóż zarabiają na osobach, które nie spłacają pożyczek w terminie oraz na kolejny pożyczkach udzielnych już poza promocją. Wystarczy przesunąć suwak na stronie extraportfel.pl o 100 zł powyżej kwoty darmowej pożyczki i już przekonamy się ile kosztuje taka pożyczka poza promocją. Przy pożyczce 2100 zł na okres 45 dni RRSO (rzeczywista roczna stopa procentowa) według aktualnego stanu wyniesie 669%, czyli do spłacenia będziemy mieli 2726 zł, a koszt pożyczki wyniesie 626 zł. W przypadku krótszego okres np. na 30 dni nie będzie wcale wiele taniej, bowiem koszt pożyczki wyniesie 586 zł, a RRSO: 1750%. Całkiem sporo nieprawdaż? Aczkolwiek to jest krótkoterminowa pożyczka i w przypadku oprocentowania bankowego powiedzmy 11% zysk takiej firmy przy pożyczce na 1 miesiąc wyniósłby około 20 zł, a ryzyko, że pożyczkobiorca nie spłaci takiej pożyczki jest całkiem spore. Tym samym firma ryzykowałaby utratę 2000 zł w zamian za 20 zł zysku. Nie można porównywać tego typu firm z bankami, bo firmy te pożyczają prawie każdemu, jeśli tylko nie widniej w bazach dłużników. Nie zmienia to faktu, że w przypadku problemu ze spłatą kasują klientów jak za zborze. Z resztą banki też nie są wiele lepsze w takich przypadkach, ale te koszty nie są w bankach aż tak astronomiczne.

Screen ze strony Extraportfel.pl nr 1

Screen ze strony Extraportfel.pl nr 2

Screen ze strony Extraportfel.pl nr 3
Źródło: Extraportfel.pl

Czy zatem firmy tego typu są tak złe jak je malują?

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. W zasadzie i tak, i nie. Z jednej strony każdy widzi jakie są warunki pożyczki. Z drugiej oprocentowanie i koszty są koszmarnie wysokie. Firmy takie jak Esktra Portfel stwarzają jednak ciekawą możliwości pożyczenia pieniędzy za darmo na krótki okres. Jeżeli ktoś korzysta z takiej oferty z głową i spłaci w terminie, to gdy brakuje mu jakiejś kwoty do wypłaty, może pożyczyć pieniądze za darmo. Oczywiście w jednej firmie tylko jeden raz. Tu jednak pojawia się kolejne zagrożenie. Ekstraportfel to nie jedyna marka tej spółki. Posiada ona bowiem jeszcze inną markę – Lendon. Jeżeli zatem pożyczymy w jednej, to w zasadzie nie możemy pożyczyć w drugiej. Tym samym jeśli nie mamy świadomości tego faktu, to firma może nas obciążyć normalnym opłatami i odsetkami mimo, że pierwszy raz korzystamy z pożyczki pod daną marką. Nie liczy się nazwa handlowa, a nazwa spółki, czyli pożyczkodawcy. Lednon i Extraportfel to nie jedyne przypadki marek należących do jednej spółki. Jest ich bardzo wiele na tym rynku. Np. Ferratum Bank posaida takie marki jak Ekspres Kasa, KasaTAK, do tego również pośredników jak Ofin. Filarum to makra należąca do spółki, która posiada również markę SohoCredit, dalej NetCredit posiada drugą markę InCredit i jest wiele innych takich przykładów.

Reasumując oferta pierwszej pożyczki w Extraportfel jest bardzo ciekawą ofertą, bo stwarza możliwość pożyczenia pieniędzy za darmo, ale trzeba wiedzieć co jak, na ile i od kogo się pożycza. Podobnie jest we wszystkich firmach tego typu. Poza promocją pożyczki te są drogie.

Źródła i przypisy

[1] extraportfel.pl – strona firmy Extraportfel

[2] http://antyhaczyk.blogspot.com/2016/06/extraportfel-opinie-lendon.html – Recenzja pożyczki Extraportfel i opinie na blogu finansowym Antyhaczyk.

Brak komentarzy do "Firmy pożyczkowe – darmowe pożyczanie, czy złe praktyki i lichwa?"

Zostaw komentarz

Powered by: WP