Regulacja ostrości w kwadrans – operacja zaćmy

Mimo iż nazwę tej choroby słyszy się dość często, nie wszyscy wiedzą, na czym polega i czym się objawia. Zaćma – bo o nią chodzi – atakuje przede wszystkim osoby po 60. roku życia. W największym skrócie jest to zmętnienie naturalnej soczewki oka, które prowadzi do stopniowej utraty ostrości wzroku. Choć jej konsekwencje dla życia pacjenta mogą być bardzo poważne, leczenie tej dolegliwości jest w gruncie rzeczy niezwykle proste. Operacja zaćmy okazuje się bowiem zabiegiem, który można wykonać w piętnaście minut… Niewiarygodne? Przekonajcie się sami…

Z ciemności do normalności

Zaćma to choroba podstępna – atakuje znienacka i postępuje dość szybko. W swych późniejszych stadiach staje się dla chorego niezwykle uciążliwa. W skrajnych przypadkach chory odróżnia tylko światło od ciemności. Dlatego też operacja zaćmy bywa czasem określana mianem jednego z najbardziej spektakularnych małych zabiegów chirurgicznych. Pozwala odzyskać pełną sprawność organu wzroku w bardzo krótkim czasie. Rano pacjent funkcjonuje jeszcze w ciemnościach, a po południu zaczyna znów widzieć – nierzadko lepiej niż przed chorobą. Jak to możliwe?

Mimo swego paskudnego charakteru zaćma okazuje się schorzeniem nieskomplikowanym. To po prostu – jak powiedziane już zostało we wstępie – mętnienie soczewki, która odpowiada za ostrość widzenia. By z nią wygrać, trzeba pozbyć się źródła problemu.

Krok po kroku

Operacja zaćmy podejmuje to wyzwanie. Przed wejściem chirurga na salę operacyjną choremu aplikuje się specjalne krople znieczulające oraz odpowiednią dawkę leków uspokajających. Dzięki temu zabieg jest bezbolesny. Same zaś działania podczas interwencji chirurgicznej zamykają się w czterech zasadniczych krokach:

  • delikatne nacięcie rogówki (w przypadku zabiegu odpłatnego wykonywanego metodą fakoemulsyfikacji nacięcie jest maleńkie, ma ok. 3 mm);
  • usunięcie zmętniałej soczewki naturalnej z otaczającej ją torebki;
  • wszczepienie na jej miejsce nowej, sztucznej soczewki wewnątrzgałkowej (w trybie prywatnym można wybrać soczewkę o dodatkowych właściwościach korekcyjnych, by przy okazji pozbyć się np. astygmatyzmu);
  • założenie opatrunku.

Wszystko to trwa od 15 do 30 minut. Cały zabieg można zresztą wykonać w trybie jednego dnia – hospitalizacja nie jest bowiem konieczna. Trzeba być jednak przygotowanym na około godzinną obserwację po zakończeniu operacji. Konieczne będą też wizyty kontrolne u lekarza prowadzącego, by mieć pewność, że oko goi się zgodnie z planem.

W przypadku zaćmy najbardziej liczy się szybka i sprawna reakcja. Postępująca choroba niezwykle utrudnia życie codzienne i w późniejszych stadiach de facto pozbawia chorego samodzielności. Warto więc rozważyć zabieg odpłatny, na który czeka się zaledwie do 3 tygodni. Na zabieg refundowany w ramach NFZ poczekamy zaś średnio ok. 18 miesięcy.

Brak komentarzy do "Regulacja ostrości w kwadrans – operacja zaćmy"

Zostaw komentarz

Powered by: WP