Zakupoholizm

Zakupoholizm Do napisania tego artykułu zainspirował mnie program Pani Ewy Drzyzgi „Rozmowy w Toku” poświęcony właśnie problemowi zakupoholizmu i zakupoholiczek. Otóż można być w szoku słuchając wypowiedzi kobiet, które stanęły na skraju totalnego pogrążenia finansowego powstałego w skutek niekontrolowanych zakupów.

Oczywistym faktem jest, że większość kobiet lubi zakupy. Wprawdzie nie wszystkie, ale te które nie lubią należą do zdecydowanej mniejszości. Jednak problem pojawia się gdy przestajemy to kontrolować i popadamy w swoistego rodzaju zakupomanię, czyli nie potrafimy sobie odmówić.

Zjawisko zakupoholizmu najczęściej dotyczy kupowania ciuchów i butów. Kuszące wystawy, modne i piękne stroje, oryginalne buty, promocje oraz powszechna dostępność kart kredytowych zwiększają naszą skłonność do wydawania pieniędzy na tego typu produkty. Podstawowe zagrożenie wiąże się jednak z kartami kredytowymi – płacąc tego typu kartą, często zatraca się kontrolę nad wydawanymi w ten sposób pieniędzmi. Jednak nie możemy zapominać, że taki kredyt trzeba w końcu spłacić i tu pojawia się zwykle problem, gdy dostrzegamy jak wiele wydałyśmy na ostatnie „odświeżenie garderoby.”

Czy zakupoholizm jest chorobą?

Wprawdzie nie mam kompetencji by odpowiedzieć na to pytanie, bo nie jestem psychologiem, ale myślę, że zakupoholizm może być chorobą. W sytuacji, gdy zaczynamy wybierać między kupowaniem jedzenia, a nowymi ciuchami – zdecydowanie mamy problem. Nie można też pominąć faktu, że takie zachowanie, czy też samo zjawisko częstych i intensywnych zakupów może prowadzić do poważnych konfliktów w rodzinie. Sytuacja, w której samotna kobieta dysponuje własnymi środkami, które przeznacza na zakupy, jest zgoła inna od sytuacji kobiet zamężnych, które płacąc za zakupy wydają pieniądze ze wspólnego budżetu. Może to nawet doprowadzić do rozwodu.

Podsumowując, jeżeli obserwujemy u siebie objawy zakupoholizmu, które dodatkowo prowadzą do konfliktów z partnerem, zdecydowanie warto wybrać się do psychologa i zacząć pracę nad sobą.

Aneta

4 Komentarzy do "Zakupoholizm"

  1. Marta S. pisze:

    Ja chyba to mam, chociaż nie aż w takim skrajnym stopniu :) Na szczęście.

  2. Carla pisze:

    Każda kobieta w jakimś stopniu jest zakupoholiczką. Przeważnie jest to nie groźny stan. Czasami jednak zdarzają się Kobiety chore na zakupy. Niestety takie przypadki trzeba leczyć, a nie jest to takie łatwe.

  3. Jolka pisze:

    heh, może i tak, ale teraz idą Święta, a przed Świętami faceci też wpadają w manię zakupów.

  4. Agata pisze:

    No czasem faceci też wpadają, ale chyba większość tak jak mój się przed zakupami broni rękami i nogami.

Zostaw komentarz

Powered by: WP