Zginęła Ci torebka z dokumentami? Nie lekceważ tej sytuacji!

Wyłudzenia kredytów, kradzież samochodów i wyposażenia mieszkań wynajętych na podstawie cudzego dokumentu tożsamości, zakładanie firm w celu wyłudzenia zwrotu podatków. Wszystko to są przestępstwa, których ofiarą możesz paść, gdy twój dowód osobisty wpadnie w niepowołane ręce.

Dowiedz się, jak szybko i skutecznie zastrzec dokumenty tożsamości.

Zgubienie torebki może przytrafić się każdej z nas. Nawet jeśli nie było w niej wielu cennych rzeczy ani dużej ilości gotówki, zawsze jest to stresujące przeżycie. Tym bardziej, jeśli wraz z pudrem, błyszczykiem do ust i chusteczkami higienicznymi zginęły nam dokumenty tożsamości. Zgubienie dowodu osobistego, prawa jazdy czy paszportu to poważny problem – nie tylko ze względu na konieczność ich ponownego wyrabiania. Jeśli zgubione dokumenty znajdą się w rękach przestępcy, możemy mieć poważne kłopoty!

Zgubiony dowód w rękach przestępcy

O tym, że nie należy lekceważyć zagrożeń wynikających z dostania się dokumentu tożsamości w niepowołane ręce, najlepiej świadczą statystyki. Według danych Policji dziennie odnotowuje się średnio kilkadziesiąt prób posłużenia się cudzym dokumentem. Zgubiony dowód osobisty może posłużyć przestępcy do wyłudzenia kredytu lub pożyczki gotówkowej, kradzieży wypożyczonego samochodu lub wyposażenia mieszkania wynajętego na cudze nazwisko.

Kreatywność nieuczciwych znalazców z roku na rok jest coraz większa – ostatnio słyszy się na przykład o zakładaniu firm w celu wyłudzania kredytów i zwrotu podatków. Nawet jeśli zgubienie dowodu, prawa jazdy, paszportu czy innego dokumentu tożsamości przytrafiło nam się parę miesięcy temu, koniecznie musimy działać, aby uniemożliwić złodziejom wykorzystanie naszej tożsamości. Warto sprawdzić w bazie danych BIK swoją historię kredytową, aby wykluczyć możliwość, że przestępca już zdążył użyć naszych danych do wyłudzenia.

złodziej

Zastrzeżenie dowodu osobistego

Pierwszą rzeczą, którą należy zrobić po utracie dokumentu tożsamości, jest zastrzeżenie go. Zablokuje to przestępcom drogę do posłużenia się naszymi danymi. W tym celu trzeba osobiście udać się do banku, w którym mamy rachunek (ew. do innego banku, który realizuje taką usługę) i wypełnić wniosek o umieszczenie danych o naszym dowodzie w systemie DOKUMENTY ZASTRZEŻONE.

Można również skorzystać z usługi zastrzegania on-line oferowanej przez BIK. Dzięki niej informacja o zastrzeżonym dowodzie osobistym trafia błyskawicznie do wszystkich instytucji korzystających z systemu Dokumenty Zastrzeżone. Dostęp do systemu mają wszystkie banki, operatorzy telefonii komórkowej, Poczta Polska, a także inne podmioty takie jak wypożyczalnie, hotele, agencje pośrednictwa sprzedaży nieruchomości i inne firmy. Dzięki temu żaden złodziej nie będzie mógł wyłudzić kredytu lub popełnić innego przestępstwa z wykorzystaniem naszych danych. Informacje o tym, w jaki sposób możesz z łatwością zabezpieczyć się na wypadek kradzieży bądź zagubienia dokumentów odnajdziesz w specjalnym serwisie informacyjnym Biura Informacji Kredytowej pod adresem bik.pl/nieskradzione.

Zgubienie dowodu a brak rachunku w banku

Nawet osoby, które nie mają konta bankowego, powinny zgłosić zgubienie dowodu osobistego. Wbrew pozorom osoby, które nigdy nie korzystały z usług banków, są jeszcze bardziej narażone na manipulację danymi osobowymi niż te, które taki rachunek posiadają. Informacje o tych osobach nie znajdują się bowiem w bazach bankowych, a co za tym idzie podmiotom tym trudniej zweryfikować tożsamość osoby posługującej się cudzym dowodem osobistym.

Zagrożeń wynikających z dostania się dokumentu tożsamości w niepowołane ręce jest sporo i są one jak najbardziej realne. Zastrzeżenie dowodu osobistego czy innego dokumentu to prosta czynność, która oszczędzi nam stresu i zabezpieczy przed działaniami nieuczciwych znalazców zgubionej torebki.

1 Komentarz do "Zginęła Ci torebka z dokumentami? Nie lekceważ tej sytuacji!"

  1. Ania napisał(a):

    Bardzo przydatny artykuł. Zanim się jednak zacznie zastrzegać dokumenty, warto też dobrze poszukać, bo potem już nie ma odwrotu. Ja nie dawno zgubiłam portfel. Poleciałam na Policję zgłosić, na szczęście Pan Policjant, który przyjmował zgłoszenie przekonał mnie, że jeżeli nie mam pewności, że został skradziony to lepiej zgłosić utratę dokumentów niż kradzież. Portfel znalazłam po 3 dniach pod płotem. Nic nie zginęło, ale jakbym zgłosiła kradzież to toczyłoby się już postępowania. Zgłosiłam oczywiście, że znalazłam portfel. Przy czym co innego jak mamy pewność, że został skradziony. Wtedy trzeba się spieszyć.

Zostaw komentarz

Powered by: WP